RSS
niedziela, 01 kwietnia 2012

Wcale nie dobrze mieć s±siada, a już z pewno¶ci± nie takiego jak którykolwiek z moich s±siadów o których kilka razy wspominałam. Rozmawiałam dzi¶ ze swoj± matk±, która ostrzegła ze narobię sobie za chwilę kłopotów. Dlaczego? Przez koty. Moi s±siedzi zwierz±t nie lubi±, nie raz awanture miałam, że pies mój windę rzekomo zniszczył czy zasiusiał co nie ma nic wspólnego z prawd±. Na każdy zarzut odpowiedałam, że przecież mamy w windzie kamery i bez problemu s±siadka może mi to pokazać a wtedy pokryję koszt szkód. Wtedy zapadała głucha cisza i sasiadka odchodzila. Tym razem jednak na swoja obronę nie mam nic. Matce mojej własnej s±diadka sie skarżyła, że smród z mojego mieszkania zaczyna jej doskwierać do¶ć poważnie i nie tylko jej. ¦mierdzi.. ja to wiem, sama czuję i czuje każdy kto do zapachu kociego moczu i kup nie jest przyzwyczajony, ale staram się jak moge żeby go nie było. Dzień od dwóch tygodni zaczynam utorowaniem sobie drogi do ubikacji przez Bezikowe kupy pokrywaj±ce 90% podłogi, ¶cieraniem owych kup z kafelków, drzwi, pralki i całej reszty. Potem nastawiam jedno pranie za drugim (¶rednio 5 dziennie) bo  Bezik z nudów skacze po wszystkim, ¶ciaga pranie z kaloryfera, ręczniki.. i sie na nich kładzie. Potem znów sprzatanie, kolejne pranie.. i tak do 21.00. Rzadko kiedy mam chwile i siłę zeby skoczyć choćby do sklepu.

Staram sie jak mogę, a i tak nic to nie daje. Dom dostosowałam jak tylko mogłam, skaczę przez kuwety rozstawione gdzie sie da. Propozycję dostałam żeby dostawić więcej, ale ja już nawet nie chce, bo gdzie? Na ¶rodku pokoju mam sobie wstawić? To moj dom.. a wygl±da jak kocia ubikacja. Mam tak strasznie dosyc, że mam ochotę usi±¶ć na ¶rodku pokoju i zacz±ć płakać. 

W dodatku pieluch Bezik nie chce nosić. Siedzi póki ich nie ¶ci±gnie. Mocowali¶my je jak się dało. Zrobiłam mu nawet wiazane majtki których zdjecie zajmuje mu więcej czasu ale w końcu sciaga, czego efektem dzi¶ było wysmarowane całe mieszkanie, bo darł się w łazience, a ja spać chciałam chociaż jedn± noc jak normalny człowiek. 

Co do Nicoli.. przynajmniej on coraz mniej kłopotu sprawia, za kuwet± sika coraz rzadziej acz jak już sika to na psie posłanie z jakiego¶ powodu... 

Już nie daję rady, w dodatku boje się że s±siedzi znów narobi± mi kłopotów w administracji.:(

Jestem w kropce... nie wiem co robić. Wiem co powinnam zrobić zeby kłopotów wiekszych unikn±ć, ale.. sumienie wci±ż nie pozwala. Jak tak dalej pójdzie to i ja bezdomna zostanę, bo mnie w końcu wywal± z mieszkania.

 

 

 

 

16:27, koci-pamietnik
Link Komentarze (10) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 92