RSS
sobota, 31 grudnia 2011

Miały chłopaki pakować walizki, cieszylismy sie, odmówilismy kilku innym chetnym i czekali¶my... dwa tygodnie i nic. Zero odzewu na smsy, zero telefonów. Zadzwonili¶my sami z innego numeru tylko po to, żeby usłyszeć, że mamy chłopców oddać komus innemu. NIe wsciekłabym sie tak gdyby nie fakt, ze Pani nie miała się chyba zamiaru odezwać. 

Tak wiec chłopcy znów szukaj±, ech!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tagi: Brygada Ar
20:01, koci-pamietnik
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4