RSS
¶roda, 29 lutego 2012

Chodzę, skaczę wokoło, pod nos podstawiam różne rzeczy..zabawki, jedzonko... Bezik jednak twardo gardzi wszystkim.. poza drapaniem brzuchola (wielbi to). Jedynie ta czynno¶ chociaż odrobinę poprawia mu humor. Tak przybitego Bezia nie widziałam nigdy. Gapi sie w ¶cianę, odwraca zadkiem, albo leży skulony w koszyku na pranie. Moja mała gruba kulka... :( Jego ex. Duzi przywieĽli go z jego ulubion± zabawk±.. szczurem. Nazwali¶my go Teodor (tak mam manię nazywania rzeczy, ro¶linek.. w naszym domu nic co ma oczy, albo oddycha nie jest bezimienne:) ).. wracaj±c do tematu, okropnie wygl±da jak Beziol leży z pustk± w oczach przytulony do Teodora :( Pół nocy obijał się idrapał w drzwi łazienki z przeraĽliwym miaukiem..

 

Tak mi sie serce kraje, że nie wiem, siedzę i płaczę jak patrzę na tego kota... W takich przypadkach czuje sie tak bezsilna, ze mówię sobie "to ostatni tymczas.. koniec z DT!".. ale potem wychodzę do sklepu i widzę kolejnego bezdomnego kota... i jak im nie pomóc? :(

 

Nie wiem też co się dzieje z bebechami Bezikowymi... miała być sraczka.. ale to co zrobił rano, może ciut rzadsze niż jego zwykła kamienna kupka ale rozwolnieniem nie było.  

 

Tequilla stoi od rana pod Bezikowymi drzwiami i fuczy.. chyba jeszcze pamięta jak grubas poprzednio się nad ni± znęcał:)

 

 

 

 

 

A tu Bezikowa mina nr. 5 ..z jęzorkiem przez chwile chociaż mniej smutno wygl±dał... 

 

 

 

 

 

 

Tagi: Bezik
09:54, koci-pamietnik
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 23