Blog > Komentarze do wpisu

Skrzydlate koty ?

Z okazji dnia kobiet kilka fajnych rzeczy wykopałam ;)

 Na początek coś normalnego ;)

Czy wiesz że... szylkretki i trikolorki to praktycznie zawsze dziewczynki? Koty o takim umaszczeniu są płci żeńskiej, wyjątkowe przypadki trzykolorowych kocurów to anomalie genetyczne. (no tak.. Tequilla np. :), a rude to praktycznie same kocury? Rude dziewczyny to rzadkość jak w przypadku trikolorowych chłopaków.

 

 

A teraz temat właściwy - pierwsza wersja arta pochodzi ze strony niewiarygodne. POlecam przeczytać, ciekawa jestem Waszej opinii na ten temat :) Niewiele jest przetłumaczonych na język polski przypadków skrzydlatych kotów, acz wykopałam wiele bardzo interesujących artów w innych jezykach.. jeśli się Wam spodoba obiecuje przysiaść któregoś dnia i przetłumaczyć przynajmniej kilka :)

SKRZYDLATE KOTY

 

 Koty ze skrzydłami to nie legenda. Co jakiś czas takie anomalie pojawiają się na świecie - ostatnio w Chinach.

W czerwcu serwis Mail Online poinformował o odkryciu kolejnego skrzydlatego kota. Takie zwierzę żyje na jednym z przedmieść miasta Chong-Qing w Chinach. Jest to 12-miesięczny biały kot, który ma na grzbiecie parę futrzanych skrzydeł.



Poprzednio taką genetyczną anomalię odnotowano rok temu na przedmieściach Pekinu. Także w 2007 r., w maju, w mieście Xianyang w prowincji Shanxi, ujawniono istnienie skrzydlatego kota.

W Xianyang tamtejsza emerytka Xin Feng przygarnęła trzymiesięcznego kociaka. Wyglądał zwyczajnie, ale już po miesiącu wyrosły mu skrzydła. Ta niezwykła część ciała nie służy temu kotu do latania, jest jednak aktywna, bo kot skrzydłami porusza. Co zaskakujące, pani Feng ustaliła, że jej kot macha skrzydłami tylko wtedy, gdy... zainteresuje się jakąś kotką! 



Sprawą skrzydlatych kotów zajęli się w 1975 r. brytyjscy naukowcy po publikacji w dzienniku “Manchester Evening News”. Opisano tam zachowania angielskiego skrzydlatego kota żyjącego w stanie półdzikim na terenie manchesterskiego Trafford Park.

Kot z Xianyang ze swoją właścicielką (fot. mwmedia)


Brytyjscy eksperci ustalili wtedy, że skrzydła wyrastają kotom chorym na astenię skórną. To obciążenie genetyczne powoduje, że skóra staje się niezwykle elastyczna, szczególnie na plecach i rozciąga się tworząc wyrostki przypominające skrzydła. Co ważne, jak dotąd nie spotkano kota, który by na takich skrzydłach potrafił latać. 

 

 

 

 

 

 

 

A tu druga wersja arta:) z forum paranormalne


 

 Przez wiele lat, pojawiały się na świecie doniesienia o skrzydlatych kotach. Traktowane były one w większości z przymrużeniem oka niczym mity o skrzydlatych smokach, tylko czasem uznawano je za fenomen kryptozoologiczny. Tymczasem w chwili obecnej wiemy już, że fenomen skrzydlatych kotów jest autentyczny i wiąże się z niezwykle rzadkim medycznym przypadkiem - zatem wyjaśnienie nie jest mistyczne ale medyczne. Chodzi o wadę rozwoju lub pewne rzadkie uwarunkowanie skórne.

"Cutaneous Asthenia" (osłabienie skórne) powiązane z syndromem ludzkim "Ehler-Danlos - to opisane przez medycynę schorzenia. Innym wytłumaczeniem może być wrażenie występowania skrzydeł z powodu np. poplątanego futra u kotów perskich i innych kotów długowłosych. Postaram się bliżej przedstawić powyższe schorzenia w dalszych częściach mojego artykułu.

Na świecie istnieje około 138 przypadków doniesień o skrzydlatych kotach. 28 przypadków jest udokumentowanych włączając w to fizyczne dowody. Istnieje 20 zdjęć skrzydlatych kotów i jedno nagranie wideo. Przeanalizowano również kilkanaście ciał tych zwierząt.




Najwcześniejsze doniesienie o skrzydlatym kocie pochodzi z roku 1842 i zostało przedstawione przez Henrego Davida Thoreau który spotkał się z przypadkiem dziwnego stworzenia na farmie w Lincoln. Z opowieści właścicielki kota dowiedział się, że zwierzę miało ciemno brązową sierść, z białym kołnierzem na szyi i białymi nogami. Kot miał też niezwykle bujny krzaczasty ogon niczym lis.

Niedatowanym lecz równie starym przypadkiem jest kot z Niagara Valley. Miał on zbudowane z kości płaty blisko łopatek - przykryte fałdami skórnymi. Przypadek prawdopodobnie autentyczny, choć nie jest dokładnie znana struktura kości tego stworzenia, być może były to po prostu kolejne kończyny powstałe na skutek mutacji genetycznej.

W 1976 roku w książce "Animal Fakes and Frauds" Peter Dance opisał przypadek 19 wiecznego kota wystawionego na sprzedaż w roku 1960. Odnosząc się do przedstawionych informacji, zwierzę posiadało skrzydła, które rosły wraz z rozwojem zwierzęcia - od młodości. Kot był wystawiany na wystawach w 19 wieku przez właściciela cyrku. Kot zmarł podczas jednego z transportów - prawdopodobnie został otruty. Ciało zostało zakonserwowane i umieszczone w szklanym słoju by ostatecznie trafić pod młotek. Choć w 1976 roku Peter Dance próbował nabyć ten niecodzienny okaz, nie potrafił jednak dotrzeć do właściciela. Nie udało się tym samym potwierdzić autentyczności tego przypadku.




Kolejny wczesny raport pochodzi z Indii z roku 1868. Choć raport ten nie precyzuje dokładnie stworzenia mówiąc jedynie o "Latającym kocie".

W 1894 roku w niezależnej prasie pojawił się raport o uskrzydlonym kocie. Żywe stworzenie z kaczymi skrzydłami zostało wystawione w zajeździe Davida Badcock'a w Cambridgeshire w Anglii. Roczny kot stanowił zarobek dla właściciela, który pobierał opłatę od 2 pensów za możliwość obejrzenia kota. Po pracy właściciel jeździł z kotem po okolicy i dorabiał po godzinach.

W 1897 roku uskrzydlone zwierzę zostało odkryte w Matlock, Derbyshire i zostało opisane przez lokalną prasę jako "nadzwyczajnie duży kot - samiec ze skrzydłami w pełni dorosłego bażanta opadającymi niczym kolejna para żeber". Odnosząc się do świadków - kot wykorzystywał skrzydła podczas biegu - dodawały mu one prędkości. Jeśli przypadek jest autentyczny to z dwóch powodów: "rzadkiego fenomenu medycznego" i dlatego, że historia została opublikowana w cenionym magazynie 26 czerwca 1897 roku.

 

 

 

 

 

 

I jeszcze wersja z kryptozoo

 

W 1975 r. w Manchester Evening News ukazała się fotografia niezwykłego kota, żyjącego przed kilku laty na placu budowy przy Trafford Park. Kot wyróżniał się parą długich puszystych skrzydeł wyrastających z grzbietu, wyraĽnie widocznych na fotografii. Według robotników zatrudnionych wówczas na budowie, ich osobliwy przyjaciel umiał nawet unosić zdumiewające wyrostki nad grzbiet.

Skrzydlaty kot z Manchesteru nie jest wyjątkiem. W Wielkiej Brytanii i innych krajach pojawiło się wiele podobnych zwierząt. Do niedawna jednak zagadka "skrzydeł" pozostawała nie rozwiązana. Dopiero na początku lat dziewięćdziesiątych dowiedziałem się o niezwykłej, uwarunkowanej genetycznie chorobie skóry, która okazała się kluczem do tajemnicy.

Astenia skórna kotów (feline cutaneous asthenia, FCA) powoduje, że skóra zwierząt staje się chorobliwie elastyczna, zwłaszcza w części barkowej, grzbietowej i lędĽwiowej, i może rozciągać się na kształt skrzydeł. Wyrostki są okryte sierścią, a jeśli łączą się ze ścięgnami, zwierzę może je podnosić i opuszczać. Ponadto, dają się łatwo usunąć, nie powodując krwawienia, co wyjaśnia znane przypadki kotów, które nagle "straciły" skrzydła 

 

 



 

 

 A tu troszkę inny efekt tej choroby.

 

Kolejny ogon.. 

 

 

 

Nadliczbowe kończyny.. nie z tej strony co potrzeba...

 

czwartek, 08 marca 2012, koci-pamietnik

Polecane wpisy

  • Przeprowadzka:)

    Od dziś szukajcie nas pod adresem.... http://kocie-zapiski.blogspot.com/

  • Chwila na odpoczynek ..

    Ostatnie dni, były ciężką próbą zarówno dla mojej cierpliwości jak i zawziętości.. uważam, że i cierpliwość i zawzietość wyszły obronną ręką, mimo tego nie pora

  • Ouuu CAT

    Z innej beczki. Wspólnie z kotami i psem oglądaliśmy ostatnio KOta w Butach i bezapelacyjnie moje serce podbił ten jegomość. W ciagu całego filmu wystapił może

Komentarze
Gość: Jasna8, *.elblag.dialog.net.pl
2012/03/08 16:02:43
Bardzo ciekawe ...
Brzmi jak bajka...
I dlaczego takie dziwne zdjęcia .
Napisy zamiast zdjęć kotów ?
-
Gość: Łapą Pisane, *.dynamic.chello.pl
2012/03/08 16:39:25
ooo... a były zdjecia:) Poszukam z innej strony później. Widocznie ta ma zabezpieczenia przed takimi kradziejami jak ja :)
-
2012/03/08 17:10:43
to są koty anioły, a nie chore jakieś
-
Gość: Łapą Pisane, *.dynamic.chello.pl
2012/03/08 17:22:02
wg. współczesnej medycyny jest to niestety choroba skóry :) anielskiego wyglądu nadająca nie zaprzeczę :)
-
Gość: Jasna8, *.elblag.dialog.net.pl
2012/03/08 18:29:04
Darmozjady dobrze to ujęłaś , koty anioły koniec kropka :-)
-
Gość: Tawerna Koci Pazur Baldricka, *.tktelekom.pl
2012/03/09 08:50:56
Niesamowity fenomen. Szkoda, że to chorobowa anomalia. A może to uskrzydlone koty bogini Freyji?